Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Inspiracja powstała po wysłuchaniu pewnej piosenki.

czwartek, 05 listopada 2009 16:03

Pochlebiało jej, że właśnie ktoś taki jak on zwrócił ku niej swe młode i jakże naiwne serce. Dał jej swą miłość, pełne sił ramię - jego największy skarb. Ze wszystkich sił starał się odtworzyć bajkę, mieszkającą gdzieś w zakątkach jej serca. Mieszanka fascynacji, uwielbienia i rozkoszy kołysała się między ścianami małego mieszkania. Kolejne dni przynosiły niezliczoną ilość pytań, na które nie znała odpowiedzi. Ubóstwiała chwile spędzone wraz z nim, znała go na pamięć i wiedziała, że to właśnie on. Los był jednak zbyt okrutny, wybrał niewłaściwy moment, miłość była teraz zbytnim balastem, na który nie mogła sobie pozwolić.  

Nie potrafiła być taką, jaką on chciał ją widzieć. Błagała by nie ofiarowywał jej tego uczucia.

Nie mogła przecież przysiąc mu wierności i oddania aż po kres. Dom i dziecięcy gwar nie były jej aktualnym celem.

Jego opór nawarstwiał tylko wątpliwości. Może to właśnie ostatnia szansa? Może powinnam...? Mimo tego na usta napływały słowa: skoro tak dobrze mnie znasz, wiesz już o mnie wszystko, to wtul się we mnie jak najmocniej i daj zapomnieć o tym wszystkim od tak! Kochaj mnie, bez pamięci kochaj mnie, jak najmocniej kochaj mnie... lecz proszę nie zakochaj się... Proszę nie.


                 

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

?

środa, 10 czerwca 2009 16:23
Dziś zastanawiało mnie to, jak bardzo wszyscy jesteśmy samotni, uwiązieni we własnych ciałach... Otaczają nas ludzie tak samo skrępowani jak my, nie jesteśmy w stanie się z nimi porozumieć, poznać ich tak naprawdę. Na każdym kroku zaskakujemy się nawzajem, nie wiemy co w nas siedzi, do czego jesteśmy zdolni...
Samotność wypełnia mnie bezmiary, czyniąc mą głowę bezlitośnie przepełnioną znakami zapytania. Czy żyjemy naprawdę? Nikt nas do końca nie zrozumie, do końca nie pozna, udajemy kogoś kim nie jesteśmy po to by się podobać, dopasować do innych, nie sprawić im przykrości... Kiedy chcemy się uwolnić, jesteśmy skazani na pustkowie samotności, totalnej i dopełnionaj samotności. Bedziemy żyć, myśleć i oddychać innością, której inni nie zaakceptują, której się boją... Wolą zrezygnować z wolności by choć przez chwilę przynależeć do jakiejś grupy, zbudować siebie na doświadczeniach zdobytych przez innych. Czy aż tak bardzo boimy się być sami? Z czego jeszcze trzeba zrezygnować by móc być sobą?

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wiosna, wiosna... wiosna ach to Ty !!!

poniedziałek, 06 kwietnia 2009 22:23
WIOSNA, w tym roku nalezy rzec... nareszcie. W końcu jest cieplej, promienie słońca oświetlają nasze kroki, witamina D sprawia, że się uśmiechamy. Bierzemy głęboki oddech, zrzucamy cieżary... Mnie chyba także to dotknęło, moje serce bije mocniej i chyba dlatego odkurzyłam wiersz, który zawsze przypomnina mi to inspirujące uczucie...

Jest czekaniem
na niebieski mrok
na zieloność traw
na pieszczotę rzęs

Czekaniem
na kroki
szelesty
listy
na pukanie do drzwi

Czekaniem
na spełnienie
trwanie
zrozumienie

Czekaniem
na potwierdzenie
na krzyk protestu

Czekaniem
na sen
na świt
na koniec świata

                                                                     Małgorzata Hillar - "Miłość"

komentarze (0) | dodaj komentarz

Jak stać się motylem?

piątek, 27 marca 2009 20:49

jak cień minionego życia

przeskakuję lekko przez kolejne dni

jestem coraz bliżej spełnienia

a każdy krok zbliża mnie do celu

 

czasami płaczę

bo wiem, jak trudno jest być taką

jaką chce mnie widzieć

komentarze (1) | dodaj komentarz

Wszysto za życie

wtorek, 03 lutego 2009 20:00

Nikt nie jest w stanie zaprzeczyć temu, że bycie nieskrępowanym zawsze będzie nas cieszyło. W duszach wielu ludzi tli się płomień wolności. Chcemy uciec, uwolnić się od przeszłości, krępujących nas zasad, praw i obowiązków. Pozostawić za sobą świat abstrakcji, złudnego bezpieczeństwa i dóbr materialnych jako najwyższego dobra przesłaniającego prawdę egzystencji. Świat zamieszkały przez dzikie zwierzęta zwane ludźmi, które permanentnie sieją wokół siebie zło. Oceniają i krytykują nasze działania tylko dlatego, że nie pasują one do ich planu, tylko dlatego, że nie przyniosą im korzyści...

Chciałoby się wziąć plecak i ruszyć tak przed siebie bez celu. Zaślubić swą duszę wolności i prostemu pięknu. Słuchać swojego serca i cieszyć się każdą sekundą podarowanego nam czasu. Na końcu swej wędrówki stanąć na szczycie ogromnej góry, poczuć przepływający przez nasze ciało wiatr, zebrać płynącą siłę by wypełniła nasze ciało a potem już tylko rozłożyć ręce i frunąć.

 

komentarze (2) | dodaj komentarz

sobota, 21 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 2621

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O mnie

Karolina, zawsze czegoś za mało, zawsze nie wystarczająco perfekcyjna... melancholijna i zadumana...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 29.08.2009 17:31:02
  • autor: Anka
  • treść: no o ile się nie myl...